Co z tą soją?

 

Już na samym wstępie chcielibyśmy to mocno podkreślić - produkty sojowe spożywane w rozsądnych ilościach (1-3 porcje dziennie*) są bezpieczne i nie powinniśmy się ich obawiać.

 

Możesz śmiało czytać ten artykuł z talerzem tofucznicy obok oraz kawą z mlekiem sojowym. Na zdrowie! :)

 

Niepotrzebne obawy

 

Wokół soi narosło wiele mitów - większość z nich opiera się jednak na informacjach nieprawdziwych lub sytuacjach wybitnie ekstremalnych. 

 

Co więcej, wiele badań wskazuje na korzystny wpływ spożywania produktów sojowych w prewencji zachorowania na raka piersi, jak również raka prostaty. Wbrew niektórym doniesieniom spożycie soi nie ma również negatywnego wpływu na gospodarkę hormonalną mężczyzn. 

 

Z czego to się wzięło?

 

Mit szkodliwości soi ma swoje korzenie w 2 opisanych w literaturze przypadkach, gdzie mężczyźni spożywali 12-20 porcji soi dziennie lub wypijali aż 3 litry mleka sojowego w ciągu dnia! Chyba każda rozsądna osoba przyzna, że są to ilości dalekie od zalecanego umiarkowanego spożycia, czyli 1-3 porcji produktów sojowych dziennie. 

 

 

Decyzja należy do Ciebie!

 

Soja jest produktem wysokobiałkowym o dużej wartości odżywczej, jednak nie jest prawdą, że musi znaleźć się w każdej roślinnej diecie. Jeśli pomimo coraz większej ilości badań dotyczących bezpieczeństwa spożywania soi nadal kogoś to nie przekonuje - jak najbardziej jest w stanie sobie poradzić bez niej. 

 

Zbilansowany roślinny jadłospis może obejść się bez soi, jednak biorąc pod uwagę jej korzystny wpływ na ludzki organizm, polecamy raz na jakiś czas włączać ją jednak do diety. 

 

 

*Przyjmuje się, że 1 porcja produktów sojowych = 250ml mleka sojowego / 100g tofu / 30g nasion soi.

 

Bibliografia: 

 

„Wege. Dieta roślinna w praktyce” Kibil Iwona

 

„Czy soja psuje męską gospodarkę hormonalną?” Parol Damian, https://www.damianparol.com/soja-i-testosteron/

 

Image by bigfatcat from Pixabay 

Photo by Yoav Aziz on Unsplash



 

 

 

@roslinniejemy

wyzwanie@roslinniejemy.org